Kwiatowa ceramika ma w sobie coś, co sprawia, że regularnie wraca do naszych kuchni. Teraz szczególnie dobrze wpisuje się w modę na wnętrza, które nie wyglądają jak urządzone od linijki – zamiast idealnie dopasowanych kompletów pojawiają się pojedyncze filiżanki, talerzyki i kubki z różnych kolekcji. Drobne kwiaty, pastelowe kolory i wzory przypominające dawne serwisy naszych babć świetnie pasują do tego trendu. Podczas ostatniej wizyty w Pepco znalazłam właśnie taki kubek i od razu pomyślałam, że warto przy tej okazji przyjrzeć się bliżej porcelanie, z której został wykonany.

W Pepco kosztuje tylko 6 zł. Kwiatowy wzór robi całą robotę

Kubek kosztuje 6 zł i został oznaczony przez Pepco jako bestseller. Przy tej cenie zaskakuje przede wszystkim materiał, bo wykonano go w 100 proc. z porcelany New Bone China. Ja wybrałam wariant z delikatnymi kwitnącymi gałązkami. Na kremowym tle pojawiają się drobne różowe kwiaty i zielone listki, a całość uzupełniają jasnoróżowe ucho oraz cienka obwódka przy górnej krawędzi.

Zobacz także:

fot: archiwum prywatne/Story.pl

Na żywo właśnie ten wzór najbardziej kojarzy mi się ze starą angielską porcelaną. Kwiaty nie tworzą regularnego, gęstego nadruku. Wyglądają raczej jak niewielkie gałązki rozrysowane na jasnej powierzchni, a miejscami delikatne kontury i nierównomierne wybarwienie dają efekt przypominający ręczne malowanie. Kubek jest przez to dekoracyjny, ale nie przesłodzony.

fot: pepco.pl

Nie szukałabym do niego identycznych elementów zastawy. Znacznie ciekawiej może wyglądać obok białego talerzyka, miseczki w zgaszonej zieleni albo filiżanki w pudrowym różu. Kilka różnych kwiatowych naczyń ustawionych razem daje efekt kolekcji kompletowanej przez lata, a nie gotowego serwisu kupionego jednego dnia. To prosty patent, jeśli chcemy nadać kuchni bardziej przytulny charakter bez wymieniania całej zastawy.

New Bone China brzmi tajemniczo. Co to za materiał?

Nazwa New Bone China może być myląca, ponieważ łatwo pomylić ją z tradycyjną porcelaną kostną, czyli Bone China. Nie są to jednak dokładnie te same materiały. Klasyczna Bone China zawiera popiół kostny, natomiast określenie New Bone China stosuje się do porcelany, która ma nawiązywać do jej jasnego, delikatnego wyglądu, ale jest wytwarzana bez tego składnika. Dokładna receptura może różnić się w zależności od producenta.

W praktyce otrzymujemy naczynie o gładkiej, nieporowatej powierzchni, które może wyglądać subtelnie i lekko, a jednocześnie nadaje się do normalnego, codziennego użytkowania. To ważne, bo przy tak dekoracyjnym wzorze łatwo potraktować kubek jak coś, co powinno czekać w witrynie na specjalną okazję.

Ja wolę odwrotne podejście. Ładna porcelana może pojawiać się przy zwykłym śniadaniu czy popołudniowej herbacie, zamiast przez większość roku stać za szkłem. Zwłaszcza że nie trzeba od razu inwestować w cały serwis. Jeden charakterystyczny kubek, mlecznik albo talerzyk potrafi przełamać najprostszą białą zastawę.

Śliczne i praktyczne rzeczy do kuchni znajdziesz również w Action: W Action ciągle domawiają te praktyczne „dyńki”, bo schodzą od razu po dostawie. Najpierw zachwyciły Francuzki, teraz polskie gospodynie

Porcelana może długo wyglądać jak nowa. Trzeba uważać na kilka rzeczy

Nawet porcelana przeznaczona do codziennego używania nie przepada za uderzeniami oraz gwałtownymi zmianami temperatury. Dlatego rozgrzanego kubka lepiej nie wkładać od razu pod strumień bardzo zimnej wody. Z tego samego powodu mocno wychłodzonego naczynia nie warto gwałtownie zalewać wrzątkiem. Takie szoki termiczne mogą sprzyjać powstawaniu mikropęknięć.

Przy ręcznym myciu wystarczy miękka gąbka i zwykły płyn do naczyń. Szorstkie druciaki oraz mocno ścierne środki nie są dobrym pomysłem, zwłaszcza w przypadku dekoracyjnych nadruków i kolorowych obwódek. W przypadku zmywarki i mikrofalówki najlepiej natomiast kierować się oznaczeniami producenta konkretnego naczynia – sam fakt, że kubek jest porcelanowy, nie oznacza automatycznie, że każde zdobienie można traktować w ten sam sposób.

Warto też uważać podczas przechowywania. Kubki ustawione bardzo ciasno w szafce łatwo obijają się o siebie, a najbardziej narażone są ucha i krawędzie. Przekonałam się już nieraz, że właśnie niewielkie wyszczerbienie, a nie sam wzór, najszybciej odbiera porcelanie urok. Kilka prostych nawyków wystarczy, żeby nawet niedrogi kubek przez długi czas wyglądał tak dobrze jak po przyniesieniu ze sklepu.