Jestem ogromną miłośniczką herbaty i trudno mi wyobrazić sobie chłodny wieczór bez kubka gorącego naparu. Najczęściej przygotowuję klasyczną czarną herbatę z cytryną, ale lubię też dodawać plasterki pomarańczy, goździki i odrobinę miodu. Problem pojawia się wtedy, kiedy chcę przygotować większą porcję. Ciągłe dolewanie wrzątku do kubków nie jest szczególnie wygodne.

WIDEO…

player placeholder

Od pewnego czasu rozglądałam się za naczyniem, które mogłabym postawić na stole podczas rodzinnych spotkań. Zależało mi na czymś eleganckim, ale bez przesadnych zdobień i wysokiej ceny. Podczas zakupów w Dino trafiłam na propozycję, która od razu skojarzyła mi się z zastawą z klimatycznej herbaciarni.

Szklany dzbanek z Dino wygląda jak kryształowe cudo. Ozdobne ryflowanie pięknie odbija światło

Wśród kuchennych dodatków coraz częściej zwracam uwagę na szkło o dekoracyjnej fakturze. Gładkie naczynia są ponadczasowe, ale to właśnie drobne żłobienia, wypukłości i geometryczne wzory sprawiają, że zwykły przedmiot nabiera charakteru.

Zobacz także:

Szczególnie podobają mi się dzbanki, które pozwalają podziwiać kolor przygotowanego napoju. Bursztynowa herbata, zielonkawy napar z mięty czy woda z plasterkami cytryny wyglądają w przezroczystym szkle znacznie ciekawiej niż w nieprzezroczystym naczyniu. W Dino wypatrzyłam dzbanek Vitro marki Ambition. Jego powierzchnię zdobi wyrazista, wypukła faktura przypominająca drobne młotkowanie szkła. Takie wykończenie nadaje mu lekko kryształowy wygląd, choć w rzeczywistości nie jest wykonany z kryształu.

Dzbanek ma zaokrąglony korpus, szeroki uchwyt i metalową pokrywkę. Połączenie przezroczystego szkła ze srebrzystym wykończeniem wygląda elegancko, ale nie przytłacza całej zastawy. Podoba mi się również to, że dekoracyjna powierzchnia nie wymaga dodatkowych ozdób. Nawet postawiony na zwykłej drewnianej tacy dzbanek może wyglądać jak element znacznie droższego serwisu.

dino
fot. mat. własne Story.pl

Dzbanek Ambition z Dino kosztuje tylko 24,99 zł. Ma 1,3 litra pojemności i szkło żaroodporne

Najbardziej zainteresowała mnie funkcjonalność tego naczynia. Dzbanek Ambition Vitro ma pojemność 1,3 litra, dzięki czemu można przygotować w nim kilka porcji ulubionego naparu. To wygodna opcja zarówno na co dzień, jak i wtedy, kiedy odwiedzają mnie znajomi.

Szukasz ciekawych dodatków do wnętrz? To też warto sprawdzić: Teściowa myślała, że sama układałam gałązki przez pół dnia. A ja wyrwałam ten wielki wieniec w Pepco. Z wierzbą, a jaki tani

Na opakowaniu producent podaje, że naczynie wykonano z wysokiej jakości szkła żaroodpornego. Oznacza to, że zostało zaprojektowane do kontaktu z gorącymi napojami. Nie traktowałabym go jednak jak garnka i nie stawiałabym bezpośrednio na palniku. Praktycznym dodatkiem jest pokrywka, która pomaga ograniczyć szybkie stygnięcie napoju. Dzięki niej można również wygodniej przenosić dzbanek ze stołu na kuchenny blat.

Warto zwrócić uwagę na szeroki uchwyt, który ułatwia nalewanie. Przy naczyniu wypełnionym gorącą herbatą zawsze zachowałabym jednak ostrożność, ponieważ szklane elementy mogą się nagrzewać.

Cena dzbanka wynosi 24,99 zł za sztukę. To propozycja dla osób, które szukają estetycznego dodatku do kuchni, ale nie chcą wydawać kilkudziesięciu czy kilkuset złotych na elegancką zastawę. Przed zakupem sprawdziłabym jeszcze zalecenia producenta dotyczące mycia. Dekoracyjne szkło najlepiej pielęgnować tak, aby nie porysować powierzchni i nie uszkodzić pokrywki.

Co podawać w szklanym dzbanku z Dino? Od zimowej herbaty po cytrynową lemoniadę

Najchętniej wykorzystałabym go do przygotowywania zimowej herbaty z pomarańczą. Do zaparzonego napoju dodałabym kilka plasterków owoców, laskę cynamonu i goździki. Całość wyglądałaby niezwykle apetycznie, szczególnie na tle ozdobnego szkła.

Na rodzinne spotkania przygotowałabym natomiast napar z hibiskusa, który ma intensywny, rubinowy kolor. W przezroczystym dzbanku prezentowałby się pięknie, a podany w prostych szklankach stworzyłby elegancki zestaw. W cieplejsze dni naczynie mogłoby posłużyć również do serwowania domowej lemoniady. Woda z cytryną, listkami mięty i kawałkami truskawek świetnie wyglądałaby podczas śniadania na balkonie.

Do dzbanka dobrałabym niewielkie filiżanki z przezroczystego szkła albo klasyczną białą ceramikę. Nie potrzebowałabym już żadnych złotych zdobień czy wymyślnych talerzyków. Samo naczynie stanowi wystarczająco ciekawy akcent na stole. Lubię takie niedrogie zakupy, które później wykorzystuję niemal codziennie. Szczególnie kiedy zwykłe parzenie herbaty może zamienić się w mały, przyjemny rytuał.