Znalezienie prezentu na parapetówkę wcale nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Kolejna świeca zapachowa czy ozdobna figurka mogą nie trafić w gust gospodarzy, a praktyczne wyposażenie często wydaje się zbyt zwyczajne. Sama szukałam więc czegoś użytkowego, ale z detalem, który odróżnia przedmiot od podstawowego wyposażenia kuchni. Ostatecznie zainteresowała mnie rzecz, która nawiązuje do mody na retro i jednocześnie nie wymaga dużego prezentowego budżetu.
Jysk ma szklanki w kolorze wiśniowej mgły. Za 60 zł można skompletować prezent
W Jysk znalazłam szklanki ISAK, które kosztują 15 zł za sztukę. To oznacza, że za zestaw czterech trzeba zapłacić 60 zł, a sześciu – 90 zł. Przy szukaniu prezentu na parapetówkę właśnie ta cena, obok wyglądu, przekonała mnie do zatrzymania się przy nich na dłużej. Zamiast klasycznej, przezroczystej formy jest tutaj przydymiony fiolet, który w zależności od światła wpada w brązowe i wiśniowe tony. Do tego dochodzi krótka nóżka i kontrastująca z czaszą, jaśniejsza stopka.
Zobacz także:
fot: jysk.pl
Całość przypomina szkło, które można znaleźć w starych kredensach i barkach z lat 70., ale forma została mocno uproszczona. Pojedyncza szklanka ma 30 cl pojemności oraz 8 cm szerokości i 12 cm wysokości. Dzięki temu nadaje się nie tylko na specjalne okazje – można podawać w niej wodę, lemoniadę czy inne zimne napoje podczas zwykłego obiadu.
Wiśniowa mgła robi klimat bez wymiany całej zastawy. Wystarczy kilka takich dodatków
Kolorowe szkło jest jednym z prostszych sposobów na odświeżenie nakrycia stołu bez kupowania nowych talerzy, sztućców i tekstyliów. Przydymiony odcień dobrze współgra zwłaszcza z neutralną ceramiką. Można zestawić go z kremowymi, beżowymi, białymi czy jasnobrązowymi talerzami. Ciekawy efekt daje również połączenie z ciemnym drewnianym blatem – wtedy mocniej ujawnia się charakter inspirowany latami 70. Jeśli natomiast stół ma wyglądać lżej, wystarczy jasny obrus albo lniane serwetki.
Czytaj także: Ten 6-poziomowy kwietnik z Sinsay to "hit internetu". Polacy ocenili go na 5/5, już zrozumiałam dlaczego
Przy kompletowaniu takiego szkła warto też pomyśleć praktycznie. Nie zawsze potrzebny jest od razu duży zestaw dla kilkunastu osób. Cztery szklanki wystarczą w niewielkim mieszkaniu albo dla kogoś, kto dopiero kompletuje wyposażenie. To również dobry sposób na ograniczenie kosztu prezentu. Jeśli budżet jest większy, zamiast dokładać przypadkową dekorację, można po prostu zwiększyć zestaw do sześciu sztuk. Dzięki temu wszystkie elementy pozostają spójne i rzeczywiście mogą być później wykorzystywane razem.
Nie tylko szkło na parapetówkę. Te prezenty są bezpieczniejsze niż przypadkowe dekoracje
Kupując coś do czyjegoś nowego mieszkania, łatwo przesadzić z własnym gustem. Mocno wzorzysta poduszka, obraz czy figurka wymagają już znajomości stylu, w jakim urządzone jest wnętrze. Dlatego bezpieczniejszym kierunkiem są przedmioty użytkowe, które nie zajmują dużo miejsca i można wykorzystać niezależnie od wystroju.
Dobrym prezentem na parapetówkę mogą być między innymi:
- karafka lub prosty dzbanek,
- drewniana deska do serwowania,
- komplet bawełnianych ręczników kuchennych,
- niewielka misa na owoce,
- neutralna osłonka z łatwą w pielęgnacji rośliną.
Przy ograniczonym budżecie lepiej wybrać jeden niewielki, ale przydatny przedmiot niż tworzyć duży zestaw z przypadkowych drobiazgów. W nowym mieszkaniu szybko wychodzi na jaw, czego naprawdę brakuje, dlatego rzeczy codziennego użytku mają sporą szansę nie skończyć na dnie szafki.

Obserwuj nas na Google







