Wieczorem znacznie bardziej lubię światło niewielkich lampek niż mocne oświetlenie sufitowe. Szczególnie w sypialni zależy mi na spokojnej, przytulnej atmosferze, przy której mogę odpocząć po całym dniu. Takie dodatkowe punkty świetlne potrafią też pięknie podkreślić wystrój mieszkania. Ostatnio zaczęłam szukać czegoś eleganckiego na szafkę nocną i udało mi się znaleźć bardzo ciekawy model w Sinsay.
Lampka z Sinsay wygląda jak z eleganckiego salonu oświetleniowego. Złota podstawa i prążkowany klosz robią swoje
Od pewnego czasu chodziła mi po głowie niewielka lampka, która będzie nie tylko praktyczna, ale też stanie się ozdobą sypialni. Nie chciałam jednak wydawać kilkuset złotych na dekoracyjne oświetlenie. Kiedy natrafiłam na ten model w internetowej ofercie Sinsay, od razu spodobało mi się jego połączenie prostoty z elegancją.
Zobacz także:
Największą uwagę przyciąga złota podstawa. Jest delikatnie zaokrąglona, a wyrasta z niej długa, smukła nóżka, która nadaje lampce wyjątkowo zgrabny wygląd. Złoty kolor pięknie odbija światło i sprawia, że całość prezentuje się bardzo szykownie.
Równie ciekawy jest klosz. Ma jasny, kremowobiały odcień i kształt niewielkiej kopuły, trochę przypominającej rozłożony parasol. Jego powierzchnię zdobią pionowe prążki, które nadają mu elegancji i sprawiają, że wygląda znacznie ciekawiej niż zwykły, gładki abażur.
Bardzo lubię takie połączenia bieli i złota. Są subtelne, ale jednocześnie mają w sobie odrobinę stylu glamour. Lampka pięknie będzie prezentowała się zarówno w jasnej sypialni, jak i w salonie urządzonym w beżach, kremach czy ciepłych brązach. Wyobrażam ją sobie na niewielkiej szafce obok łóżka, z książką i filiżanką herbaty.
Najbardziej zaskoczyła mnie jednak cena. Za tę elegancką lampkę zapłaciłam w Sinsay tylko 45,99 zł. Przy tak efektownym wyglądzie spodziewałam się znacznie większego wydatku. To jedna z tych dekoracji, które potrafią odmienić kawałek wnętrza bez konieczności urządzania go od nowa.
fot. sinsay.com
Lampka na baterie nie potrzebuje gniazdka obok łóżka. Ciepłe światło LED tworzy przytulny klimat
Poza wyglądem bardzo spodobał mi się sposób działania tej lampki. Jest zasilana bateriami, więc nie potrzebuje przewodu podłączonego do kontaktu. To ogromna wygoda, szczególnie kiedy szafka nocna stoi daleko od gniazdka albo nie chcemy mieć kolejnych kabli na widoku. Bardzo praktyczne jest też to, że baterie zostały dołączone do zestawu.
Producent zastosował oświetlenie LED o ciepłej barwie. Takie światło szczególnie lubię wieczorami, ponieważ tworzy spokojniejszą, bardziej przytulną atmosferę. Świetnie sprawdza się jako dodatkowe oświetlenie podczas odpoczynku, oglądania telewizji czy przygotowań do snu.
Wymiary lampki również są dobrze przemyślane. Ma 30,5 cm wysokości i 14,5 cm średnicy, dzięki czemu jest wystarczająco smukła, żeby zmieścić się na niewielkiej szafce nocnej. Jednocześnie prążkowany klosz pozostaje na tyle wyrazisty, że lampka może być samodzielną ozdobą.
Zerknij też na to cacko z Jysk: W sypialni muszę mieć egipskie ciemności. W końcu śpię, bo pani w Jysk mi doradziła ten hicior, który właśnie jest na promce -55%
Lampka nocna z Sinsay ma już status bestsellera. Klientki wystawiły jej bardzo dobre oceny
O popularności tej lampki świadczy przyznany jej przez Sinsay status bestsellera, ale nie tylko. Na stronie sklepu pojawiło się już 26 opinii, a ich średnia wynosi 4,6 na 5 gwiazdek. To bardzo dobry wynik, który dodatkowo zachęca do przyjrzenia się temu modelowi. W komentarzach kupujących można przeczytać między innymi:
Lampka jest piękna. Wygląda naprawdę na bardzo solidną.
Nowoczesna, wygodna i funkcjonalna lampa.
Doskonała konstrukcja, brak przewodów, dodaje wnętrzu przytulności.
Najbardziej cieszy mnie to, że mogę ustawiać lampkę tam, gdzie akurat potrzebuję delikatnego światła. Lubię od czasu do czasu zmieniać dekoracje w mieszkaniu, a dzięki bateryjnemu zasilaniu nie muszę za każdym razem szukać miejsca blisko kontaktu.

Obserwuj nas na Google







