Kiedyś sprzęty kuchenne wybierałam przede wszystkim według funkcji. Z czasem zaczęłam jednak zwracać uwagę także na wygląd. Skoro urządzenia stoją przez większość dnia na widoku, chcę, żeby pasowały do kuchni. Szczególnie podobają mi się modele inspirowane stylem retro, z zaokrąglonymi liniami, intensywnymi kolorami i detalami przypominającymi sprzęty sprzed kilku dekad. Moim marzeniem długo były sprzęty marki SMEG, ale cena studziła mój zapał do zakupu. Na szczęście Lidl wypuścił coś dla fanów takiej stylistyki i to ponad 2 tys. zł taniej.
SMEG pokazał, że małe AGD może być również ozdobą kuchni. Zaokrąglone formy, kolory i retro detale sprawiły, że te sprzęty stały się bardzo charakterystyczne
Sprzęty SMEG rozpoznaję właściwie od razu. Nie trzeba nawet dokładnie przyglądać się logo. Charakterystyczne zaokrąglenia, błyszczące elementy i stylistyka nawiązująca do dawnych lat sprawiają, że trudno pomylić je z klasycznym małym AGD.
Zobacz także:
Właśnie za ten wygląd polubiło je tak wiele osób. Zamiast chować sprzęt po każdym użyciu do szafki, można zostawić go na blacie i potraktować jak część wystroju kuchni. Szczególnie dobrze wyglądają urządzenia utrzymane w jednym kolorze. Czerwień, krem czy czerń potrafią nadać charakter nawet bardzo prostej zabudowie.
Mnie najbardziej podobają się czerwone modele. W połączeniu z chromowanymi detalami mają w sobie coś z kuchni z dawnych lat, ale jednocześnie nie wyglądają staromodnie. Do jasnych szafek taki sprzęt może być mocnym akcentem, natomiast przy ciemniejszej zabudowie tworzy ciekawy kontrast.
I właśnie tutaj pojawiał się mój problem. Mogłam długo oglądać inspiracje i zastanawiać się, jak taki zestaw wyglądałby na moim kuchennym blacie, ale później sprawdzałam ceny. Wtedy zapał do zakupów bardzo szybko mijał.
Sama od dawna chciałam mieć retro sprzęty SMEG, ale skutecznie powstrzymywała mnie cena. W Lidlu znalazłam podobny klimat ponad 2 tys. zł taniej
Zaczęłam od wyciskarki do cytrusów. Podoba mi się jako niewielki sprzęt, który spokojnie może stać na widoku i nie zajmuje połowy blatu. Problem pojawił się, gdy zaczęłam sprawdzać ceny modeli SMEG. Oryginalna kosztuje nawet 584 zł.
Jeszcze większą różnicę widać przy ekspresie do kawy. Ten z marki SMEG kosztuje dokładnie 1249 zł. To już wydatek, nad którym zdecydowanie musiałabym się zastanowić. Do tego dochodzi air fryer, bo ostatnio nie jestem w stanie wyobrazić sobie bez niego mojej kuchni. Na stronach ze sprzętem AGD frytkownica SMEG została wyceniona na 999 zł. Gdybym chciała kupić trzy takie sprzęty, zapłaciłabym łącznie ponad 2 tys. zł. Stwierdziłam, że odpuszczam.
I właśnie wtedy trafiłam na ofertę Lidla. Nie są to oczywiście urządzenia SMEG, tylko sprzęty marki Silvercrest. Nie zakładam również, że mają identyczne parametry czy jakość wykonania. Łączy je natomiast coś, na czym mnie w tym przypadku bardzo zależało, czyli retro stylistyka, intensywna czerwień i błyszczące detale.
Najciekawsza jest cena całego zestawu. Za trzy urządzenia Silvercrest trzeba zapłacić 537,95 zł. W porównaniu ze wskazanymi wyżej cenami trzech sprzętów SMEG zostaje mi ponad 2200 zł. Dla mnie to wystarczający argument, żeby przyjrzeć się tańszej propozycji.
Lidl ma wyciskarkę, frytkownicę i ekspres w retro wydaniu. Czerwone sprzęty Silvercrest zaczynają się od 89 zł
Najtańsza z pokazanych propozycji to wyciskarka do cytrusów Silvercrest z retro i chromowanymi elementami. W promocji z Lidl Plus kosztuje 89 zł zamiast 119 zł, czyli o 30 zł mniej. Ma czerwony korpus zestawiony ze srebrnymi elementami. Dostępna jest również czarna wersja.
fot. lidl.pl
Drugą propozycją jest ekspres do kawy Silvercrest w stylu retro. Jego cena promocyjna z Lidl Plus wynosi 199 zł zamiast 299 zł. Tutaj oszczędność na samej promocji to 100 zł. Czerwony korpus, srebrne wykończenia i charakterystyczne elementy z przodu wyraźnie nawiązują do stylistyki SMEG.
To również może cię zainteresować: Zrobiłam sobie kącik kawowy jak z Pinteresta, ale bez kupowania nowych mebli. Bambusowe cudo z Action porządkuje nawet filiżanki
Najdroższa z trzech propozycji to dwustrefowa frytkownica beztłuszczowa Air Fryer Silvercrest o mocy 2600 W. Kosztuje 249,95 zł. Ma dwie osobne szuflady, więc wizualnie różni się od kompaktowego modelu SMEG. Tutaj podobieństwa szukałabym przede wszystkim w czerwonej kolorystyce.

Obserwuj nas na Google







