Moja łazienka nie należy do największych, dlatego doskonale wiem, jak trudno utrzymać w niej porządek. Wystarczy kilka zapasowych szamponów, dodatkowe ręczniki i kosmetyki, których używam na co dzień, żeby nagle zabrakło miejsca. Najgorzej jest rano, kiedy człowiek się spieszy, a ulubiony krem jak zwykle stoi gdzieś za trzema innymi butelkami.

Przez długi czas próbowałam rozwiązać ten problem za pomocą koszyków i organizerów. Początkowo wszystko wyglądało bardzo ładnie, ale po kilku tygodniach znowu miałam wrażenie, że półki są przepełnione. Doszłam do wniosku, że zwykle nie potrzeba kolejnego pudełka, tylko lepiej wykorzystanej przestrzeni.

Zobacz także:

W małych łazienkach szczególnie ważne jest dla mnie to, żeby meble nie utrudniały poruszania się. Nie chciałabym codziennie przeciskać się między szafką a umywalką ani obijać kolan o wystające narożniki. Właśnie dlatego coraz bardziej przekonuję się do wysokich, wąskich słupków. Zajmują niewielki fragment podłogi, a pozwalają przechowywać rzeczy na kilku poziomach.

Mała łazienka nie musi oznaczać wiecznego bałaganu. Wysokie i wąskie szafki pomagają wykorzystać każdy centymetr

Kiedy urządzamy niewielką łazienkę, najczęściej skupiamy się na tym, gdzie ustawić pralkę, umywalkę i kosz na pranie. Dopiero później okazuje się, że trzeba jeszcze znaleźć miejsce na ręczniki, papier toaletowy, środki czystości i wszystkie drobiazgi, z których korzystamy codziennie. Sama dobrze znam ten problem.

Największym błędem, jaki kiedyś popełniałam, było zastawianie każdej wolnej powierzchni. Na pralce stały kosmetyki, przy umywalce piętrzyły się buteleczki, a na półce nad wanną trzymałam zapasy żeli pod prysznic. Niby wszystko było pod ręką, ale sprzątanie takiej łazienki zajmowało mi zdecydowanie za dużo czasu.

Zauważyłam, że w małym pomieszczeniu znacznie lepiej sprawdza się przechowywanie w pionie. Zamiast ustawiać kilka niskich szafek, można wykorzystać wolną ścianę i wybrać jeden wysoki mebel. Dzięki temu przedmioty mają swoje miejsce, a na podłodze pozostaje więcej przestrzeni.

Szafka łazienkowa Corfu z Lidla kosztuje teraz 189 zł z kuponem. Ma tylko 32 cm szerokości i aż 180 cm wysokości

W sklepie internetowym Lidla znalazłam wysoką szafkę łazienkową Corfu marki Livarno, która od razu wydała mi się dobrym rozwiązaniem do niewielkiego pomieszczenia. Ma matowobiały front, jasne elementy imitujące dąb Wotan i smukłą konstrukcję. Wygląda nowocześnie, ale nie jest przesadnie ozdobna, dlatego łatwo wyobrazić mi ją sobie zarówno w jasnej, jak i nieco ciemniejszej łazience.

Szafka ma około 32 cm szerokości, 180 cm wysokości i 28 cm głębokości. To oznacza, że zajmuje na podłodze niewielki prostokąt. Właśnie takiego rozwiązania szukałabym do swojej ciasnej łazienki.

fot. lidl.pl

Szafka ma dwa zamykane schowki oraz dwie otwarte wnęki w środkowej części. Taki układ bardzo mi odpowiada. W zamkniętych częściach można przechowywać zapasowe kosmetyki, ręczniki czy papier toaletowy, a na otwartych półkach ustawić rzeczy, po które sięgamy najczęściej.

Dużym plusem są półki z regulacją wysokości. Dzięki temu nie trzeba dopasowywać wszystkich przedmiotów do jednego, narzuconego układu. Producent przewidział również możliwość zamontowania drzwiczek po wybranej stronie. To ważne, jeśli szafka ma stanąć blisko ściany, umywalki albo pralki. Przed montażem można sprawdzić, w którą stronę wygodniej będzie ją otwierać.

Zwróciłam także uwagę na wykończenie. Powierzchnię pokryto żywicą melaminową, która jest odporna na zarysowania i łatwa w pielęgnacji. To praktyczne rozwiązanie w pomieszczeniu, w którym meble regularnie przecieramy wilgotną ściereczką.

Największym zaskoczeniem okazała się cena. Standardowo szafka kosztuje 319 zł, ale z kuponem Lidl Plus można kupić ją za 189 zł. To aż 130 zł mniej, czyli około 41% oszczędności względem ceny poza promocją. Kupon obowiązuje od 19 do 25 października 2026 roku lub do wyczerpania zapasów. Trzeba go aktywować w Lidl Plus i spełnić warunki promocji. Oferta dotyczy sklepu internetowego, dlatego przed zakupem warto sprawdzić również aktualne warunki dostawy.

Wąski słupek łazienkowy pomieści kosmetyki i ręczniki bez dokładania kolejnych półek. Wystarczy dobrze rozplanować jego wnętrze

Przy takich meblach najważniejsze jest dla mnie nie samo ustawienie szafki, ale to, jak później zorganizujemy jej wnętrze. Nawet wysoki słupek szybko może zamienić się w miejsce, do którego wrzucamy wszystko bez zastanowienia. Właśnie dlatego przed zapełnieniem półek zawsze robię mały przegląd rzeczy.

Dolną część szafki przeznaczyłabym na przedmioty używane rzadziej. Mogłyby tam trafić zapasowe rolki papieru toaletowego, czyste ściereczki albo lekkie opakowania kosmetyków. Warto ustawić je w niewielkich pojemnikach, żeby nie przewracały się podczas otwierania drzwiczek.

Środkowe, otwarte półki wykorzystałabym zupełnie inaczej. Na jednej postawiłabym koszyczek z kremami i szczotką do włosów, a na drugiej ułożyłabym dwa lub trzy małe ręczniki. Dzięki temu najpotrzebniejsze rzeczy byłyby pod ręką, ale nie stałyby porozrzucane wokół umywalki.

To również może cię zainteresować: Wygląda jak obita grubym lnem. Ta ławka ma designerski kształt i giga schowek, a Jysk wyprzedaje ją 199 zł taniej

Górną, zamykaną część przeznaczyłabym na rzeczy, po które sięgam rzadziej, ale które powinny pozostać czyste i uporządkowane. Mogą to być zapasowe ręczniki do rąk albo lekkie akcesoria łazienkowe. Trzeba jedynie pamiętać o dopuszczalnym obciążeniu półek i nie ustawiać ciężkich przedmiotów wysoko.