Jesień zawsze uruchamia u mnie potrzebę małych zmian w mieszkaniu. Nie robię wielkiego remontu, tylko przestawiam dekoracje, dokładam cieplejsze kolory i chowam rzeczy, które kojarzą mi się z latem. Najwięcej dzieje się wtedy w sypialni, bo właśnie tam wieczorami chcę mieć naprawdę przytulnie. Czasem wystarczy zmienić jeden element, żeby całe wnętrze nabrało zupełnie innego charakteru. Ostatnio Action wyjątkowo dobrze trafił w mój jesienny nastrój.

Pościel z Action z daleka wzięłam za puszysty koc. Od razu wpakowałam ją do koszyka

Do Action wybrałam się z zamiarem znalezienia kilku niedrogich dodatków do domu. Chciałam trochę odświeżyć wnętrze na jesień, więc bez większego planu przechadzałam się między alejkami i sprawdzałam nowości. W pewnym momencie z daleka zauważyłam coś, co wyglądało jak gruby, bardzo puszysty koc. Od razu skierowałam się w jego stronę, żeby przyjrzeć mu się z bliska.

Zobacz także:

Na miejscu czekało mnie spore zaskoczenie. To wcale nie był koc, tylko komplet pościeli z Action. Naprawdę musiałam przyjrzeć mu się drugi raz. Materiał ma mocno zaznaczoną, żebrowaną fakturę i jest tak puszysty, że bardziej przypomina miękkie okrycie niż klasyczną pościel. W dotyku również robi bardzo przyjemne wrażenie. Mnie od razu skojarzył się z mięciutką chmurką, pod którą najchętniej schowałabym się aż do wiosny. Komplet ma wymiary 140 x 200 cm i składa się z dwóch części. W zestawie znajduje się także poszewka na poduszkę 70 x 90 cm.

Miałam szczęście, bo akurat ta puchata pościel trafiła do Promocji tygodnia, obowiązującej od 16 do 22 września. Przed obniżką kosztowała 54,95 zł, a teraz udało mi się ją kupić za 44,95 zł. Nawet się nie zastanawiałam i od razu wpakowałam komplet do koszyka. Po pierwszej nocy wiedziałam już, że dobrze zrobiłam. Śpi mi się pod nią tak przyjemnie, że rano naprawdę nie mam ochoty wychodzić z łóżka.

fot. action.com

Action przygotował szeroki wybór kolorów. Moje serce od razu skradła czekoladka

Pościel z Action dostępna jest w trzech wariantach kolorystycznych. Ja nie byłabym sobą, gdybym nie zdecydowała się na czekoladę. Głęboki brąz wygląda jesiennie, ciepło i bardzo dobrze współgra z wyrazistą fakturą materiału. Ten kolor szczególnie podoba mi się w połączeniu z beżami, drewnem i kremowymi dodatkami. Sypialnia nie potrzebuje wtedy wielu dekoracji, bo sama pościel staje się jej mocnym elementem.

Action przygotował też dwa jaśniejsze warianty. Do wyboru jest taupe, czyli spokojny odcień pomiędzy beżem a szarością, oraz biel. Pierwszy widziałabym w sypialni urządzonej w naturalnych kolorach, z jasnym drewnem i prostymi dodatkami. Biała wersja wygląda znacznie jaśniej i może spodobać się osobom, które lubią lekkie, spokojne wnętrza. Wszystkie trzy mają tę samą charakterystyczną żebrowaną strukturę, więc wybór sprowadza się głównie do tego, jaki efekt chcemy uzyskać w sypialni.

Bieżnik z Home&You też robi wrażenie. Zobacz: Karmelowy bieżnik z Home&You spływa ze stołu jak aksamit. Dorwałam 50% taniej, haftowane żołędzie to wisienka na torcie

Komplet pościeli z Action zmienił mój jesienny wieczorny rytuał. Teraz szybciej uciekam z kanapy prosto do łóżka

Jesienią zwykle kończyłam dzień na kanapie. Koc, kubek czegoś ciepłego, książka albo serial i można było przesiedzieć tak pół wieczoru. Odkąd mam nowy komplet, coraz częściej przenoszę ten rytuał do sypialni. Zamiast wyciągać kolejne okrycie, wcześniej wskakuję pod kołdrę i tam urządzam sobie swoją wieczorną bazę. Szczególnie po chłodnym i deszczowym dniu właśnie na taki odpoczynek mam największą ochotę.

Przy tak charakterystycznej pościeli ważna jest też dla mnie kwestia pielęgnacji. Nie chciałabym kupić czegoś ładnego, a później zastanawiać się, jak właściwie mam to wyczyścić. Ten komplet można prać w pralce w temperaturze do 30°C. Producent podaje również, że nadaje się do suszenia w suszarce w niskiej temperaturze.

Doceniam też to, że po praniu pościel wygląda schludnie i nie trzeba jej prasować. W dodatku żebrowana faktura sama w sobie jest dekoracyjna, dlatego ostatnio nawet nie ścielę łóżka i nie przykrywam go specjalnym pledem. Po prostu rozkładam kołdrę na całą szerokość, dokładam poduszki i gotowe. Czekoladowy kolor w połączeniu z puszystą strukturą sprawia, że sypialnia od razu wygląda bardziej jesiennie.